Monika Partyka: redukcja śladu węglowego bez utraty jakości badań jest możliwa, ale często ograniczona

Czy możliwe jest prowadzenie „zielonego laboratorium” bez utraty jakości badań? Jakie kompetencje będą kluczowe w laboratoriach przyszłości? Na te pytania podczas panelu dyskusyjnego w ramach IX Konferencji „Perspektywy rozwoju laboratoriów badawczych. Ochrona środowiska” odpowiadała Monika Partyka, ekspertka w obszarze systemów jakości, innowacji oraz transformacji procesów badawczych.
Według Moniki Partyki redukcja śladu węglowego bez utraty jakości badań jest możliwa, ale często ograniczona. Przez co?
– Przez sztywne regulacje prawne i wymagania klientów, które narzucają konkretne metody, uniemożliwiając stosowanie innowacyjnych, bardziej prośrodowiskowych rozwiązań. Przykładem może tu być niezgodność norm dotyczących oznaczania PFAS z dyrektywą – zwraca uwagę ekspertka.
I dodaje, że zasady zielonej chemii – mniej toksyczne odczynniki, mniejsze objętości próbek, recykling rozpuszczalników – mogą być stosowane, gdy metodyki są tworzone samodzielnie lub przepisy pozwalają na elastyczność.
– Bardzo ważna jest jednak walidacja takich metod. Trzeba również oceniać realną opłacalność rozwiązań ekologicznych – podkreśla Partyka.
Jej zdaniem ograniczeniem śladu węglowego i naszego wpływu ekologicznego jest też nowy, wydajny, efektywny sprzęt poprawiający jakość wyników, automatyzacja i zapewnianie jakości przez powtarzalność, a nawet praca zdalna – w przypadkach, gdy to możliwe.
Moderatorka dyskusji Małgorzata Ullmann zapytała też ekspertkę o kluczowe kompetencje w laboratoriach przyszłości w erze AI i cyfryzacji.
– Najważniejsza kompetencja to umiejętność opowiadania o pracy laboratorium, jej wartości i celu, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Natomiast nie będziemy umieć komunikować się ze światem zewnętrznym, jeżeli nie będziemy się umiejętnie komunikować ze sobą nawzajem – tłumaczy Monika Partyka.
Dlatego, według ekspertki, w laboratorium kluczowe jest zrozumienie i akceptowanie różnic pokoleniowych, kulturowych oraz indywidualnych cech pracowników, a także dopasowywanie zadań do naturalnych predyspozycji.
– Nie bez znaczenia jest też umiejętność adaptacji do szybko postępującej cyfryzacji i automatyzacji, w tym sztucznej inteligencji, ale i krytycznego myślenia. Pamiętajmy, że AI jest narzędziem, które przyspiesza pracę, ale nie zastępuje ostatecznej decyzji człowieka – podsumowuje specjalistka.
Panel ekspercki dotyczący praktycznego spojrzenia na wyzwania środowiskowe w laboratorium obejrzysz tutaj. Wzięli w nim udział także: Tadeusz Gorewoda, Iwona Lasocka-Gomuła, Iwona Madejska oraz Ewelina Siwek. Natomiast foto- i wideorelację z IX Konferencji „Perspektywy rozwoju laboratoriów badawczych. Ochrona środowiska” znajdziesz tutaj.
Czytaj także: Iwona Madejska: rzetelność wyników wymaga spełnienia praktycznie wszystkich punktów normy 17025

