Granulat z odpadów skalnych i celulozowych pomysłem na ratunek dla gleby

Coraz intensywniejsze rolnictwo przyczynia się do degradacji gleb. W ramach europejskiego projektu SoilLifeBoats badacze sprawdzają swój pomysł na ratunek dla gleb za pomocą granulatu z odpadów skalnych i celulozowych, połączonego z impregnowanymi nawozami − zrębkami drzewnymi.
Liderem projektu jest Centrum Badawczo-Produkcyjne Alcor, natomiast partnerami naukowymi Instytut Ogrodnictwa – Państwowy Instytut Badawczy ze Skierniewic oraz słowacki Instytut Badań nad Celulozą i Papierem.
Naukowczyni i uczestniczka projektu dr hab. Magdalena Szczech, prof. IO-PIB, powiedziała w rozmowie z PAP, że problem degradacji gleb rośnie, a tempo tego procesu przyspiesza. Jak mówiła, głównymi czynnikami są intensywne, wielkoobszarowe i jednorodne uprawy.
– Do tego stosowane przez wiele lat nadmierne nawożenie mineralne oraz niewłaściwe pH gleb wpłynęło negatywnie na procesy przemiany oraz zawartość materii organicznej w glebach, ich strukturę, a także aktywność mikrobiologiczną – tłumaczyła dr Szczech.
Dodała, że czasem pogarszającego się stanu gleby może i nie widać gołym okiem, ale rolnicy już obserwują, że mimo zwiększonej ilości stosowanych nawozów, nowych, ulepszonych środków produkcji oraz odmian roślin, plon bywa coraz gorszy.
– Nie ma gwarancji, że proces degradacji gleb można zatrzymać, ale na pewno możemy zahamować jego tempo. Wymaga to myślenia długoterminowego i cierpliwości – podkreśliła ekspertka.
„Łodzie ratunkowe” dla organizmów glebowych
Pomysłem zespołu badawczego jest wykorzystanie materiałów odpadowych, które odpowiednio przetworzone stają się produktami poprawiającymi funkcjonowanie gleby – w zakresie zwiększania retencji wody, struktury gleby oraz wsparcia obecnego w niej życia biologicznego.
Źródłem tego materiału organicznego są zrębki drzewne, dodatkowo zaimpregnowane wieloskładnikowymi nawozami mineralnymi zawierającymi azot, fosfor i potas, oraz granulat wyprodukowany z włókien celulozowych i pyłu skalnego. Właśnie na tej podstawie producent – firma Alcor – opracował technologię SoilLifeBoats.
Wcześniejsze badania uczestników projektu wykazały, że mezofauna oraz mikroorganizmy glebowe licznie zasiedlają wspomniane granulaty zakopane w glebie, szczególnie w okresach suszy i na glebach suchych. Jak wyjaśniono, wysokoporowata struktura pelletów generuje bowiem silne siły kapilarne, które umożliwiają akumulację wody, tworząc swoiste „łodzie ratunkowe” (soil-life-boats) dla organizmów glebowych. W czasie opadów mikroorganizmy powracają do gleby właściwej, ponownie ją kolonizując i odbudowując jej żyzność.
Zrównoważona produkcja i większa aktywność glebowa po dwóch latach
W ocenie menedżera projektu Mateusza Szara z Centrum Badawczo-Produkcyjnego Alcor wytwarzanie granulek nie jest ani drogie, ani skomplikowane, a dodatkowo wpisuje się w założenia zrównoważonej produkcji.
– Cały proces zaprojektowano tak, aby był możliwie prosty, energooszczędny i oparty na lokalnych zasobach. Wykorzystujemy bezpieczne, łatwo dostępne surowce, takie jak celuloza pozyskiwana z lokalnych papierni oraz pył bazaltowy od regionalnych producentów kruszyw. Z kolei samo granulowanie to nieskomplikowany i mało energochłonny proces technologiczny. Co więcej, etap suszenia odbywa się w sposób naturalny – na tacach suszarniczych, bez konieczności użycia dodatkowych źródeł ciepła. Dzięki temu produkcja jest nie tylko ekonomiczna, ale także przyjazna środowisku – podkreślił.
Projekt – we współpracy z producentami warzyw i owoców – trwa już dwa lata. W tym czasie badacze zastosowali wspomniane produkty w trzech typach upraw: sadownictwie (sady śliwowe i jabłoniowe), uprawach warzyw (cebula i ziemniaki) oraz roślin ozdobnych. W zależności od rodzaju materiał może być mieszany z wierzchnią warstwą gleby, wsypywany do dołków pod korzenie sadzonych roślin albo stosowany jako materiał ściółkujący.
– Po dwóch latach od pierwszego zastosowania w uprawie ziemniaka i cebuli stwierdziliśmy większą aktywność glebową. Jeśli chodzi o jej strukturę – tutaj obserwacja zmian wymaga więcej czasu, ale zdecydowanie widać już pozytywne efekty – powiedziała dr Magdalena Szczech.
I dodała, że wcześniej granulaty były stosowane m.in. na zielonych terenach miejskich w Opolu, gdzie zauważono ich pozytywny wpływ na glebę.
Projekt SoilLifeBoats potrwa jeszcze do 2028 r. Jest dofinansowany w ramach programu LIFE Unii Europejskiej oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Źródło: naukawpolsce.pl/Agnieszka Kliks-Pudlik
Czytaj także: Na UJ powstał nowy środek przeciw chorobom grzybowym roślin

