Pracownicy Laboratorium Genetyki Sądowej GUMed pomogli rozwiązać sprawę kryminalną sprzed 15 lat

Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo sprzed 15 lat w Gdyni pokazało, jak ogromne znaczenie dla współczesnej kryminalistyki ma rozwój genetyki sądowej. Dzięki zachowanemu w Pracowni Genetyki Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego materiałowi biologicznemu oraz wykorzystaniu przez badaczy nowoczesnych metod analizy DNA i genetyki genealogicznej, możliwe było wytypowanie mężczyzny po wielu latach od zbrodni. Był to pierwszy przypadek zastosowania tej metody w Polsce i jeden z pierwszych w Europie.
Wyjątkowym zasobem laboratorium jest archiwum materiału biologicznego, tworzone systematycznie od 1995 r. W specjalnych warunkach przechowywane są tysiące próbek zabezpieczonych na potrzeby postępowań prowadzonych przez organy ścigania. Ich archiwizacja odbywa się nieodpłatnie, z myślą o możliwości wykorzystania ich w przyszłości wraz z rozwojem technologii badawczych.
– Rozwój nauki sprawia, że materiały, których nie dało się skutecznie zbadać kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, dziś mogą dostarczyć nowych informacji. Dlatego od lat przechowujemy próbki biologiczne, wierząc, że postęp technologiczny pozwoli wrócić do nierozwiązanych spraw. Jeżeli dzięki temu uda się zidentyfikować choć jednego sprawcę, jest to ogromna satysfakcja i realna korzyść dla społeczeństwa – podkreśla prof. Ryszard Pawłowski, kierownik Pracowni Genetyki Sądowej w Katedrze i Zakładzie Medycyny Sądowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Metoda PCR i sekwencjonowanie DNA mitochondrialnego
Właśnie tutaj, już w 1992 r., wdrożono metodę PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy) do identyfikacji śladów biologicznych i osób. To technologia, która zrewolucjonizowała współczesną genetykę sądową. Umożliwia ona wielokrotne powielenie nawet śladowych ilości materiału genetycznego. Dzięki temu możliwe jest uzyskanie wiarygodnego profilu DNA z próbek, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zbyt małe lub zbyt zniszczone, by poddać je analizie. W praktyce oznacza to możliwość identyfikacji osób na podstawie minimalnych śladów biologicznych pozostawionych na miejscu zdarzenia.
Laboratorium wykorzystuje również zaawansowane metody sekwencjonowania DNA mitochondrialnego. Badania te znajdują zastosowanie w przypadkach, gdy materiał nie zawiera DNA jądrowego, jak ma to miejsce m.in. w przypadku trzonów włosów czy silnie zdegradowanych próbek biologicznych.
– Byliśmy pierwszym laboratorium w Polsce, które uruchomiło badania z wykorzystaniem techniki PCR. Dzięki temu od ponad 30 lat rozwijamy kompetencje i wdrażamy kolejne innowacyjne metody analizy DNA. Mamy znakomity, doświadczony zespół ludzi i jedno z najlepiej wyposażonych laboratoriów genetyki sądowej w kraju – dodaje prof. Pawłowski.
Badania prowadzone w Pracowni Genetyki Sądowej GUMed znajdują zastosowanie nie tylko w postępowaniach prowadzonych przez organy ścigania. Nowoczesne technologie analizy DNA wykorzystywane są również w identyfikacji osób, badaniach pokrewieństwa, projektach naukowych oraz kształceniu przyszłych specjalistów z zakresu medycyny sądowej i genetyki.
37-latkowi grozi dożywocie
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali 37-letniego Michała S. podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy Strzałkowskiej w 2011 r. w Gdyni. Jak informuje PAP, ciało dziewczynki, która wieczorem odprowadziła swoją koleżankę na przystanek autobusowy, znaleziono w lasku 300 m od bloku, gdzie mieszkała. Funkcjonariusze zabezpieczyli profil DNA potencjalnego sprawcy, niestety zabrakło go wówczas w bazach danych. Nie było też bezpośrednich świadków zabójstwa, dlatego śledztwo umorzono w 2013 r. Wznowiono je 7 lat później.
− Współpraca z powołanym przez prokuratora zespołem biegłych w zakresie genealogii genetycznej pozwoliła na typowanie osób poprzez analizę pokrewieństwa w szerokich bazach danych. Po dwuletniej pracy wytypowano mężczyznę, którego powiązania genetyczne i inne ustalenia wskazywały jako potencjalnego sprawcę. 21 lipca 2026 r. policjanci na polecenie prokuratora zatrzymali 37-latka, pobrali od niego materiał biologiczny i przekazali do dwóch niezależnych instytucji w Gdańsku i Krakowie. Analizy porównawcze DNA potwierdziły pełną zgodność profilu podejrzanego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary w 2011 r. − informuje KWP w Gdańsku.
Michałowi S. grozi od 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
Źródło: Gdański Uniwersytet Medyczny/Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku/PAP
Czytaj także: Mobilna platforma kryminalistyczna w służbie łódzkiej KWP



